Czas błogich wakacji zakończył się dla mnie już jakiś czas temu. Wiele rzeczy, które były na liście do zrobienia można odznaczyć, niektóre trzeba po prostu skreślić. Niewykonalne. Oprócz tego, że wypoczęłam, wychowałam dwa małe kociaki, to rozpoczęłam też prowadzenie odrębnego bloga. Wszystko to, co lubię.
Wiele rzeczy zmieniło się w te wakacje. Niektóre znajomości się posypały, niektóre cały czas są. Wniosek, który wyciągnęłam jakiś czas temu nadal jest aktualny. Ludzie przychodzą i odchodzą. Niekiedy nie warto się przywiązywać. Jeśli miałabym ciągnąć z kimś nieszczerą znajomość, wolę jej w ogóle nie kontynuować. Teraz jest moment, kiedy cały czas poznajemy nowych ludzi. Non stop jesteśmy zaskakiwani nowymi, różnorodnymi osobowościami. Mam nadzieję, że i ja mam ciekawą osobowość. Tak mi się przynajmniej wydaje. Moją miarą nie jest to czy co piątek i co sobotę jestem na imprezie, jak dużo wypiłam w ostatni weekend czy ile setek znajomych mam na portalu społecznościowym. Dla mnie priorytetem jest coś innego. Wolę odkrywać siebie na nowo. Poznawać nowe rytmy i być sama ze sobą, mieć czas na przemyślenie pewnych spraw niż bujać się z 'żałosnymi imprezowiczami'. To nie dla mnie. Może dla niektórych jestem dziwna, ale ważne jest to, że mi to pasuje. Lubię swoje nudne życie. Bo chociaż część osób uważa mnie, za kompletną zakochaną w sobie nudziarę to jest to jego problem. Ja lubię swój charakter. Nie jestem nudna. W gruncie rzeczy mogę poszczycić się znacznie ciekawszą osobowością niż nie jedna 'sobotnia dusza towarzystwa'. Jestem cholernie szczęśliwa, że jestem w tym miejscu gdzie się znalazłam, że robię to, co lubię i nikt nie narzuca mi swojego zdania.
Domyślam się, że niektórzy po przeczytaniu dzisiejszej notki zrobią dziwną minę i obrzucą mnie w myślach wyzwiskami. Cóż, być może mój dzisiejszy kaprys wywoła jakieś emocje. SeeYa.
Those Darlings - MYSTIC MIND
Soulsavers & Dave Gahan - LONGEST DAY
Jack White - LOVE IS BLINDNESS
Maroon 5 - CRAZY LITTLE THING CALLED LOVE
Blake Shelton - HIBILITY BONE
Bruce Springsteen - MY HOMETOWN
Biffy Clyro - GOD & SATAN
Elvis Costello - I WANT YOU
Bear In Heaven - YOU DO YOU
Adele - MANY SHADES OF BLACK
piekny wpis sis :) warto byc diamentem lśniącym wśród tandety, tak trzymaj! co do ludzi, którzy przychodzą i odchodzą - warto się przywiązać, niektórzy są "na chwilę", a tak wiele nas mogą nauczyć :) D.
OdpowiedzUsuń