niedziela, 18 marca 2012

don't break the silence.

Wczoraj podczas serialowego seansu zapadły mi w pamięć słowa dotyczące marnowania słów i chwili w naszym życiu. Zamiast jednego zwykłego słowa, można po prostu zebrać coś wartościowego, coś co pozwoli nam wyrazić jakieś emocje, uczucie..cokolwiek...
Mamy jedno życie i otaczamy się rożnymi ludźmi. Dla jednych to, co mówimy jest istotne, inni jednak traktują nas mniej poważnie. Jednym potrafimy powiedzieć wszystko, niektórych zaś trzymamy na dystans. Na pewną część osób marnujemy mnóstwo słów.. Z obowiązku, z braku chęci mówimy cokolwiek. Odpowiadamy na głupie pytania, uśmiechamy się bez większego entuzjazmu. Uwielbiam ludzi z którymi mogę porozmawiać o wszystkim, nawet o rzeczach nie mających totalnie sensu. Jednak mimo wszystko, takie rozmowy przynoszą nam ulgę i radość. Ciężko jednak znosić osoby, które zachowują się jak pępek świata. Dla potrzymania jakiejś atmosfery trzeba o czymś pogadać. Trzeba powiedzieć jakieś słowo, chciażby zwykłe 'cześć'. Większość słów wypowiadamy monotonnym tonem, zwykłym... Niekiedy nie da się jednak nie podnieść głosu. Bo jak zwyczajnie porozmawiać z kimś, kto po prostu działa nam na nerwy. Jak podtrzymać z kimś takim normalną rozmowę.. po prostu się nie da. 
Sama mówię non stop..jestem okropną gadułą.. niekiedy moje słowa nie mają sensu...  jednak są niektórzy, którzy potrafią słuchać mojego głupiego gadania i z którymi mogę marnować moje słowa.. Marnujmy słowa, ale tylko na osoby, z którymi warto porozmawiać.

Ben Lee - THE AFTERTASTE



Depeche Mode - ENJOY THE SILENCE



Carlos Gardez - POR UNA CABEZA


Temple Of A Dog - CALL ME A DOG


- - - - -
Każda z tych piosenek jest zupełnie inna. Każda z innego gatunku, lecz każda wyjątkowa. Pierwsza z nich to utwór Tylera Hiltona, taka spokojna piosenka.. zwykły zamulacz ale jest świetna.. Po prostu uwielbiam jej słuchać. Poza tym przypomina mi o tym, że Nathan jednak żyje i poprawia mi humor. ;) 
Kiedyś znalazłam piosenkę Cornella, która rzekomo miała być 'All Apologies' Nirvany. Kawałek był fajny, jednak do końca nie było to piosenką Nirvany o czym dowiedziałam się, jak wpadłam na utwór oryginalny. Głos Cobaina i rytm wprowadzają w wyjątkowy nastrój.
Kolejny kawałek z innej półki. Tutaj Lionel Richie i taka miła nuta.. Wystarczy tylko zamknąć oczy i wsłuchać się w kawałek. Uśmiech murowany.
Na koniec kobyła. Kobyła, bo trochę ciężko tego słuchać. Moja siostra, jak to usłyszała zaczęła się śmiać. 'Man or beast' wykonuje nie kto inny, jak Nergal. Facet nie potrafi tak zwyczajnie śpiewać, ale pomimo tego, ta piosenka wg mnie jest zajebista i często jej słucham. 

Tyler Hilton - I BELIEVE IN YOU


Nirvana - ALL APOLOGIES


Lionel Richie - EASY LIKE A SUNDAY MORNING


Wolverine - MAN OR BEAST





Brak komentarzy:

Prześlij komentarz